Wiek zęba: Podziemie
Wystawa Wiek Zęba: Podziemie w Galerii Pałacu Potockich


Wiek zęba: Podziemie
31.10–22.11.2025
Wystawę można zwiedzać od czwartku do soboty w godz. od.15.00 do 19.00.
Trzy tysiące lat po odkryciu zębowisk – totemów pozostałych po nieznanej cywilizacji – archeolodzy zapomnieli o swoich poszukiwaniach. Urwane w połowie zapiski, kurz i woń kadzidła stały się jedynymi śladami, które zostały na miejscu. Jedni mawiają, że naukowców pod ziemią pożarł mityczny stwór, drudzy zaś, że archeologów nigdy nie było, a postać uczonych przybrały bożki z obcego świata. Dziś kolejne pokolenia pielgrzymują
do miejsca wykopalisk. Po bramie kopalni rozwartej jak paszcza wulkanu dziś ostała się tylko zasklepiona ziemia. Do czasu.
Dziewiątego maja 5029 roku pokrywa torfu znów się otwarła. Archeolodzy na granicy zaśnięcia zbierali nagrobki, księgi, kolumny świątyń i stele. Wkrótce jednak zaginęły one wraz z zespołem badaczy bądź wcale nie przepadły. Może same zawędrowały, gdzie nie dociera światło?
Wiek zęba: Podziemie jest drugą odsłoną wystawy Wiek zęba poruszającej zagadnienie mitów osobistych i granicy między fikcją a rzeczywistością. Projekt realizowany i kuratorowany jest przez studentów Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie i w Katowicach.
Fundamentem wystawy jest opowieść o fikcyjnej cywilizacji, która zniknęła w nieznanych okolicznościach i pozostawiła po sobie zbiór artefaktów – prac uczestników ekspozycji. Charakter przestrzeni Pałacu Potockich stał się punktem wyjścia do refleksji o dalszym ciągu tej historii: o zejściu do katakumb i archiwalnej naturze miejsc podziemnych.
Osoby kuratorskie: Zuzanna Romańska, Jakub Kuźma
Osoby artystyczne: Zuzanna Romańska, Jakub Kuźma, Klaudia Dziurawiec, Natalia Prządo, Julia Drabik, Karolina Szwak, Marta Polończyk, Jakub Sułecki, Julia Celer, Weronika Kozik, Kornelia Ziv Bolechała, Katarzyna Królak.
Nota kuratorska
Pierwotny kształt Wieku zęba wiąże się z medycznym zjawiskiem dezadaptacyjnego marzycielstwa – nadmiernego, dysfunkcyjnego wręcz śnienia na jawie. W połączeniu z przewijającym się motywem katakumb sen umiejscowiony został w przestrzeni zawieszenia – nie do końca życia, ale też nie całkowitej śmierci. W grobowcach, sarkofagach, na katafalkach mity „zapadają w sen”, by zbudzić się pod inną postacią.
Według Mircei Eliadego mit nadaje ludzkiemu życiu sens. Stwarzamy więc małe światy. Zachowujemy stare mity i archiwizujemy je. Przestrzenie katakumb, krypt i mauzoleów pełnią bowiem funkcję swoistych archiwów. Z jednej strony miejsca spoczynku zmarłych, z drugiej zaś kolekcja artefaktów, inskrypcji, insygniów władzy, pamiątek i innych obiektów mających znaczenie historyczne.
Nie pozostajemy jednak tylko przy mitach zaszłych. Przewidujemy także następców. Błądząc jak po labiryncie, znajdujemy i monomit – uniwersalny, niezmienny los bohatera każdej opowieści. Archeolodzy w fikcyjnej historii balansują na granicy fascynacji i dezorientacji. Niepoznane i niejawne mauzoleum to przestrzeń tajemnicza i klaustrofobiczna, w której raz po raz gubią się pokolenia naukowców. Czym są ich znaleziska? Ile jest w nich prawdy, a ile własnej obsesji na punkcie przeszłości?
W całej tej historii jednak szczególnie interesuje nas to, co tworzy naszą rzeczywistość. Jak konstruujemy tożsamość? Jaka jest granica między faktem a fikcją? Czy osoby twórcze bliższe są archeologom czy zaginionym sztukmistrzom z naszej historii, a może balansują między oboma? Z czym wiąże się odkrywanie? Często niewiele dzieli je od dominacji i eksploatacji.
Bliskość i napięcie między przestrzenią galeryjną a grobowcem wprawia nas w niepokój, jak gdybyśmy nieustannie wędrowali po cmentarzach. Wszak nieostrożnie poprowadzona opowieść o tym, co zastane, rodzi kolejne marmury Elgina. Sposób tworzenia historii nie jest więc bez znaczenia.
Kto może ją opowiedzieć? Poprzez stworzenie fikcyjnej opowieści o równie fikcyjnej cywilizacji chcemy na własnej skórze sprawdzić, jak łatwo jest zafałszować rzeczywistość i wprowadzić interpretacje niekoniecznie służące prawdzie. Zapraszamy widzów do pochylenia się nad historiami osobistymi – szczególnie tymi, które balansują między prywatnym doświadczeniem a zewnętrznymi narracjami. Poszukujemy własnych legendariów, zaszytych w archiwach jak ukryte przed naukowcami artefakty. Za pośrednictwem zaprezentowanych w przestrzeni wystawy wykopalisk zachęcamy do wejścia w świat wyobrażony. Zaaranżowana sytuacja wprowadza zarówno nas, uczestników, jak i odbiorców, w sferę między archiwizacją a zapomnieniem. Zagubione podpisy, częściowo zachowane mapy, wetknięte w piasek obiekty o niejednoznacznym pochodzeniu nie kształtują pełnego obrazu wyobrażonej cywilizacji, ale tworzą jej wizję podlegającą ciągłym przemianom i nowym interpretacjom.
Pytamy odbiorców, jak patrzymy na przeszłość i jakie są konsekwencje tych interpretacji – wszelkie przekłamania, mitologizacje, wyolbrzymienia, umniejszenia, formy uporządkowania. Wiek zęba: Podziemie wymaga praktyki uważności. Czułe spojrzenie na sferę między prawdą a mistyfikacją zdaje się szczególnie ważne w erze postprawdy, w której sztuczna inteligencja może odgrywać znaczącą rolę w dezinformacji. Fikcyjna cywilizacja, swoisty fake news, obrazuje też to, jak AI może wprowadzać fikcję do sfery faktu, co łączy się także z historycznymi manipulacjami historią przez imperia kolonialne.
Wystawa Wiek Zęba: Podziemie w Galerii Pałacu Potockich